piątek, 30 listopada 2007

Pierwsze uderzenie zimy na WPG


Ile znacie rozsądnych ludzi, którzy w taką pogodę jak dziś z własnej woli jeżdżą sobie rowerem?
... Ja nie znam :/

Zwątpiłem w swój rozsądek gdy dzisiaj pojechałem zdobywać waypointy. Widząc jakie trudności z jazdą moją kierowcy (był nawet jeden mały karambol) zastanawiałem się co ja robię :/

Ale się udało: drzewo i wychodek zdobyte.

Poniżej zamieszczam dwie galerie. Jedna z dzisiejszej wyprawy, druga zgodnie z obietnicą z oznaczania waypointów na 34 edycję:

GALERIA (edycja 34)
GALERIA (ŻBIKÓWKA)

wtorek, 27 listopada 2007

Powtórka z historii: miejsca pamięci Powstania Warszawskiego 1944 r.


Zamierzam wziąć udział w grze o tym tytule.
LINK

Zasady są proste. Należy odwiedzić 63 (63 rocznica Powstania w tym roku) miejsca pamięci znajdujące się w Warszawie i odpowiedzieć na pytanie związane z danym pomnikiem.

Nagrody: własna satysfakcja i lepsze poznanie historii miasta. Ponadto dla chętnych punkty do książeczki OInO ;)

Zapraszam i do zobaczenia na trasie już wkrótce.

poniedziałek, 26 listopada 2007

Powrót czaszki


"Powrót czaszki" - brzmi jak tytuł filmu ;p

Dzisiaj zreaktywowałem moje stare waypointy: #80 (Czaszka) i #84 (Kamień)
Trochę zmieniłem lokalizację kodów:
#80 - kod jest na tabliczce reklamującej salon sukien ślubnych
#84 - kod na najbliższym sygnalizatorze świetlnym

Serdecznie zapraszam do odwiedzin, aby dodatkowo zachęcić publikuję galerię: GALERIA

niedziela, 25 listopada 2007

33,51%

Postanowiłem powoli podsumowywać moje zmagania w Waypointgame, mimo że do końca pozostały jeszcze 3 edycje.

Szczegółowe zestawienie można znaleźć tutaj: LINK

Aktualnie najciekawsze wskaźniki wynoszą:
  • liczba wszystkich waypointów: 194
  • liczba zdobytych waypointów: 185
  • liczba oznaczonych waypointów: 65
  • procent oznaczonych waypointów: 33,51% :)
  • liczba niezdobytych waypointów, które są nieaktywne: 6
I uwaga: od edycji 20 (19.08.2007) do dzisiaj oznaczyłem (lub współoznaczałem) 44 waypointy, co stanowi prawie 55%! :/

Mok-InO

Wróciłem z zawodów na orientację Mok-InO. Występ zaliczam do udanych, chociaż nie znam jeszcze wyników. Trasa była bardziej skomplikowana niż na "Jesień Idzie", mimo że była krótsza (tylko 3 km). Wszystkie lampiony znajdowały się w lesie, poza ścieżkami. Dodatkowym utrudnieniem była duża liczba punktów stowarzyszonych.

Jedynym minusem tego wyjazdu jest to, że nie wyszedł mi on na zdrowie i czeka na mnie niestety łóżko :(

GALERIA, zawierająca również mapę trasy TP.