Zapraszam do przeczytania mojego pomistrzowskiego felietonu z pruszkowskich zawodów w najnowszym numerze WaypointPress.
Korzystając z okazji pochwalę się zakończeniem swojej edukacji i uzyskaniem tytułu zawodowego przed nazwiskiem, co pozwoli mi odzyskać trochę wolnego czasu póki jeszcze organizacja WaypointRace nie przybierze na sile.
Spojrzenie na imprezy sportowe z perspektywy zawodnika. Głównie maratony rowerowe na orientację, ale nie tylko...
sobota, 11 kwietnia 2009
poniedziałek, 30 marca 2009
Rzymskie wakacje
Zapraszam do zerknięcia na zestaw najlepszych zdjęć z wyjazdu rzymsko-wiedeńskiego: GALERIA
Marzec to doskonała pora na odwiedziny Rzymu, jest całkiem ciepło (ok. 20 stopni), a tłumów ludzi jeszcze nie ma. Za to Polaków jest mnóstwo, można powiedzieć, że po włoskim i angielskim najczęściej słyszanym językiem jest właśnie Polski.
Porównując Wiedeń do Rzymu to mamy dużo chłodniejszą temperaturę i wyższe ceny :) Zdecydowanie Wiedeń w marcu, a szczególnie takim marcu jaki mieliśmy w tym roku to nie jest dobry pomysł.
Polecam za to podróżowanie pociągiem. Sprawdzony przez nas sposób to kuszetka na trasie Rzym - Wiedeń (tutaj jednak trochę tłoczno) i kuszetka z Wiednia do Warszawy (można się zamknąć z Wiedniu w przedziale i w w Polsce wysiąść wypoczętym - świetna sprawa.
Przy okazji napiszę, że polecam obserwowanie mojego profilu na EveryTrail. Z racji posiadanego GPSa zawsze tam najłatwiej będzie najpierw wprowadzić ostatnie wyprawy, których czasu na blog nie chce mi się wrzucać.
Marzec to doskonała pora na odwiedziny Rzymu, jest całkiem ciepło (ok. 20 stopni), a tłumów ludzi jeszcze nie ma. Za to Polaków jest mnóstwo, można powiedzieć, że po włoskim i angielskim najczęściej słyszanym językiem jest właśnie Polski.
Porównując Wiedeń do Rzymu to mamy dużo chłodniejszą temperaturę i wyższe ceny :) Zdecydowanie Wiedeń w marcu, a szczególnie takim marcu jaki mieliśmy w tym roku to nie jest dobry pomysł.
Polecam za to podróżowanie pociągiem. Sprawdzony przez nas sposób to kuszetka na trasie Rzym - Wiedeń (tutaj jednak trochę tłoczno) i kuszetka z Wiednia do Warszawy (można się zamknąć z Wiedniu w przedziale i w w Polsce wysiąść wypoczętym - świetna sprawa.
Przy okazji napiszę, że polecam obserwowanie mojego profilu na EveryTrail. Z racji posiadanego GPSa zawsze tam najłatwiej będzie najpierw wprowadzić ostatnie wyprawy, których czasu na blog nie chce mi się wrzucać.
niedziela, 29 marca 2009
Track Cycling World Championship - Pruszkow 2009
Zapraszam do obejrzenia migawek z ostatniego dnia pierwszych mistrzostw świata, które odbyły się w Pruszkowie - GALERIA.
Jeśli znajdę czas to napiszę refleksję po tygodniowym siedzeniu na Eurosporcie i niedzielnym na trybunach.
Tajemnice pruszkowskiego sabotażysty
Zapraszam do obejrzenia krótkiej galerii (niestety zdjęcia z komórki) z ostatniego Alleypiasta:
http://picasaweb.google.pl/Ad.Wojciechowski/TajemnicaPruszkowskiegoSabotazysty#
Dla lubiących analizy zamieszczam również swojego tracka na:
http://picasaweb.google.pl/Ad.Wojciechowski/TajemnicaPruszkowskiegoSabotazysty#
Dla lubiących analizy zamieszczam również swojego tracka na:
niedziela, 8 marca 2009
Subskrybuj:
Posty (Atom)

